
SAVICKI, lider w segmencie biżuterii ślubnej i zaręczynowej w Polsce, osiągnął oszałamiające 11 754% ROI dzięki wdrożeniu automatyzacji marketingu za pomocą platformy SALESmanago. Wynik ten pokazuje ogromny potencjał spersonalizowanego marketingu cyfrowego w tak wrażliwej branży, jaką jest jubilerstwo. Dzięki ponad 45-letniej tradycji rodzinnej, SAVICKI wykorzystał zaawansowaną segmentację odbiorców i personalizację treści, wspierając ponad 45% wszystkich transakcji poprzez platformę.
Ich podejście omnichannel przyniosło imponujące efekty: 622% wyższy CTR i 206% wyższy OR dla dynamicznych wiadomości e-mail z rekomendacjami 1‑do‑1 w porównaniu do tradycyjnych mailingów masowych. Dzięki inteligentnym rekomendacjom produktowym i dopasowanej komunikacji marka nie tylko zbudowała silniejsze relacje z klientami, ale także znacząco zwiększyła ich lojalność i retencję. Pełne case study prezentuje szczegółowe strategie i etapy wdrożenia, które pozwoliły SAVICKI osiągnąć tak spektakularne wyniki.
POBIERZ CAŁE CASE STUDY
Najnowsze posty

Adopcja AI w eCommerce to przede wszystkim problem infrastruktury
W ciągu ostatnich kilku lat spędziłem sporo czasu na rozmowach o AI i jego rozwoju z zarządem, inwestorami, zespołami. Pytanie, które najczęściej pada podczas tych rozmów prawie zawsze jest to samo: „Kiedy AI zacznie robić za nas?”.Moja odpowiedź również zawsze jest taka sama: szybciej niż myślisz, ale nie w taki sposób, jak to sobie wyobrażasz.
![Preppy powraca: trendy Mar[cowe]Tech na sezon wiosna/lato 2026](/assets/images/blog/pages/hero-pl/march-preppy-pl-26.png)
Preppy powraca: trendy Mar[cowe]Tech na sezon wiosna/lato 2026
Bądźmy ze sobą szczerymi: Patrzenie teraz na Twój obecny stos technologiczny przypomina zaglądanie do szafy na początku nowego sezonu. Jest ona wypchana po brzegi narzędziami typu „fast-fashion” z 2024 roku, przestarzałymi metrykami i agresywnymi taktykami konwersji, które po prostu nie pasują do konsumenta z roku 2026.

Growth Hacking: Jak przewidzieć i powstrzymać odejście klienta dzięki AI
W grze o wzrost poświęcamy absurdalną ilość energii, budżetu i kreatywności na „flirtowanie z nieznajomymi”. Obsesyjnie polujemy na nowe akwizycje, jednocześnie traktując obecną bazę klientów jako statyczny, pewny zasób. Zakładamy, że dopóki nie klikają przycisku „Wypisz się”, wszystko jest w porządku.