
To się zdarza prawie za każdym razem. Masz w głowie konkretny obraz: fotel w stylu rokoko w turkusowym aksamicie albo sukienka w bardzo specyficzny kwiatowy wzór. Wchodzisz na stronę sklepu internetowego i wpisujesz „niebieski fotel” lub „sukienka w kwiaty”. Wyniki? Setki produktów, które Cię nie interesują, zmuszając do scrollowania przez następne dwadzieścia minut, żeby w końcu znaleźć to, czego szukasz. Albo jeszcze gorzej, bo dostajesz komunikat „Brak wyników wyszukiwania”.
Możesz nazwać to „luką w wyszukiwaniu tekstowym” albo po prostu kolejnym czwartkiem w internecie.
Przyczyna tego stanu rzeczy jest dobrze znana. Standardowe wyszukiwarki polegają na słowach kluczowych i metadanych, pod które budujesz opis swojego asortymentu. Jednak jeśli Twoi klienci nie wpiszą dokładnie tych samych słów, których użyłeś do otagowania produktu, wyszukiwanie kończy się niepowodzeniem. Co gorsza, nie spełnia oczekiwań użytkownika. A to już prosta droga do irytacji, porzucenia sklepu i wizyty u konkurencji.
Oczywiście, możesz mieć kreatywnego content managera, który doda dziesiątki tagów do kart produktów, mając nadzieję, że w końcu trafi w punkt. I rzeczywiście może to działać, gdy Twój asortyment jest stosunkowo mały, ale gdy żonglujesz setkami lub tysiącami produktów, skuteczność tego podejścia spada wraz z upływem czasu, a koszty rosną. Co więcej, w erze, w której inspiracje zakupowe czerpiemy z Instagrama, Pinteresta czy TikToka, wyszukiwanie tekstowe i tak staje się przeszkodą. Powstaje luka między zobaczeniem czegoś, co Cię interesuje, a znalezieniem tego w sklepie. I to jest właśnie ten moment, w którym tracisz konwersję.
Naucz się personalizować z AI Sidekick
Oczy chcą kupować
Przyjrzyjmy się, jak ludzie kupują dziś towary i usługi. Jeszcze niedawno platformy skupiające się na „ładnych obrazkach”, takie jak Instagram, Pinterest czy TikTok, były po prostu potężnymi narzędziami w rękach marketerów promujących swoje marki. Dziś często stają się bronią w rękach zespołów sprzedaży! Dane nie kłamią:
Social commerce reprezentuje już 19% globalnego e-commerce i rośnie 3 razy szybciej niż cały rynek, napędzany dwucyfrową adopcją i natywnymi płatnościami na platformach.
TikTok Shop podwoił swoje przychody w USA w ciągu jednego roku, osiągając około 15,8 mld USD w 2025 r., stając się najszybciej rozwijającą się platformą social commerce na rynku.
Europa podąża tą samą trajektorią, ze wzrostem social commerce na poziomie 25–30% rocznie, pomimo surowszych regulacji i wolniejszego wdrażania platform w porównaniu do USA.
Aby pozostać na rynku, firmy eCommerce muszą zaakceptować tę zmianę i na nią odpowiedzieć.
Przeszkody są po to, by je pokonywać. Mądrze.
Ok, więc co mamy na stole? Chcemy przestać tracić ludzi z powodu nietrafionych wyszukiwań słów kluczowych. Chcemy pomóc im znaleźć to, czego potrzebują, bez konieczności wpisywania elaboratów. Pozwólmy im kupować oczami – i tak są do tego przyzwyczajeni dzięki mediom społecznościowym.
Aby to się udało, musimy pomóc im łatwo odkryć nasz produkt. Musimy też spersonalizować dla nich to doświadczenie, a idealnie – zautomatyzować je, ponieważ nie dysponujemy armią osobistych doradców. Musimy więc zastosować do tego AI.
Z tych właśnie powodów wprowadziliśmy konkretne rozwiązanie: AI Product Discovery.
Zamiast zmuszać użytkowników do zgadywania właściwych słów kluczowych, wdrażasz warstwę inteligencji wizualnej. Ta strategia wykorzystuje AI do analizy rzeczywistych pikseli Twojego asortymentu – rozumiejąc kształty, wzory i kolory tak, jak ludzkie oko. Łącząc wyszukiwanie wizualne (Visual Search – przesyłanie zdjęć) z rekomendacjami wizualnie podobnymi, tworzysz pętlę „zobacz i kup”, która natychmiast przechwytuje kupujących o wysokiej intencji zakupowej.
Wdrażanie AI Product Discovery
Nie potrzebujesz zespołu analityków danych, aby aktywować inteligencję wizualną. Ciężką pracę wykona za Ciebie silnik SALESmanago. Twoim zadaniem jest po prostu nim pokierować. Oto jak włączyć te funkcje, używając narzędzi, które już posiadasz.
Krok 1: Nakarm maszynę
Zanim AI będzie mogło dopasować produkty, musi je „zobaczyć”. System analizuje obrazy znajdujące się obecnie w Twoim katalogu produktów.
Co zrobić: Niezależnie od tego, czy importujesz produkty przez XML, czy API v3, upewnij się, że Twój feed produktowy jest zdrowy. AI konkretnie patrzy na mainImageUrl (główne zdjęcie), aby zrozumieć kształt, kolor i wzór przedmiotu.
Korzyść: Zapewniając poprawność tych linków podczas standardowych aktualizacji produktów, AI automatycznie indeksuje Twój asortyment. Nie musisz ręcznie tagować produktów jako „czerwone” czy „kwiatowe” – system widzi piksele i robi to za Ciebie.
Krok 2: Włącz rekomendacje „wizualnie podobne”
Tu tkwi sedno: zastąpienie ogólnych sugestii „wizualnymi bliźniakami”, aby utrzymać zaangażowanie klientów na karcie produktu.
Jak to włączyć: Przejdź do Recommendation Architect (Architekt Rekomendacji0 w swoim panelu i kliknij „Utwórz nową”.
Wybierz strategię: W Recommendation Architect wybierz scenariusz bazowy pasujący do Twojej strategii, na przykład „Ostatnio oglądane produkty” lub „Produkty porzucone w koszyku”. Następnie użyj modyfikatora: Zastąp podobnymi produktami, wybierając opcję: Na podstawie wyglądu.
Doprecyzuj: Użyj filtrów, aby wykluczyć przedmioty „niedostępne” – nie rekomenduj produktów, których ludzie nie mogą kupić. Możesz również zablokować rekomendacje do tej samej kategorii, aby sukienka była dopasowywana do innych sukienek, a nie do butów.
Design: Użyj wbudowanego edytora wizualnego, aby dostosować wygląd widgetu do brandingu Twojej strony (czcionki, przyciski, kolory).
Rezultat: Gdy użytkownik ogląda produkt, widget natychmiast wyświetla alternatywy dzielące to samo „wizualne DNA”, utrzymując użytkownika w pętli odkrywania.
Krok 3: Aktywuj rekomendacje AI
Podobieństwo wizualne pokrywa aspekt „wyglądu”, ale potrzebujesz również strategii dla ogólnego odkrywania, szczególnie dla stron „Brak wyników” lub ogólnych kategorii.
Jak to włączyć: Utwórz kolejną kampanię w menu Rekomendacje.
Wybierz strategię: Wybierz „Rekomendacje AI” z listy strategii w Recommendation Architect.
Konfiguracja: Ten model przewiduje, czego użytkownik może chcieć, na podstawie jego śladu behawioralnego i tego, co kupili podobni klienci.
Wdrożenie: Ustaw ten widget tak, aby pojawiał się na stronach „404” lub „Brak wyników wyszukiwania”.
Korzyść: Jeśli konkretne dopasowanie wizualne nie zostanie znalezione, ten system wkracza do akcji, oferując sugestie oparte na trendach danych, zapobiegając sytuacji, w której klient trafia w ślepą uliczkę i opuszcza stronę.
Przestań tracić sprzedaż przez bariery w wyszukiwaniu
Wdrożenie AI Product Discovery przekształca podróż Twojego klienta z frustrującej gry w zgadywanie słów kluczowych w płynne doświadczenie wizualne. Eliminując ślepe uliczki w wyszukiwaniu i wypełniając lukę między inspiracją a asortymentem, nie tylko zmniejszasz współczynnik odrzuceń, ale także przechwytujesz przychód o wysokim potencjale, który standardowe wyszukiwanie tekstowe pomija. Ta strategia usuwa niepotrzebne przeszkody, zapewniając, że klienci natychmiast znajdują swoje idealne dopasowanie i zamienia ich wizualną intencję w sprzedaż.
Najnowsze posty

Adopcja AI w eCommerce to przede wszystkim problem infrastruktury
W ciągu ostatnich kilku lat spędziłem sporo czasu na rozmowach o AI i jego rozwoju z zarządem, inwestorami, zespołami. Pytanie, które najczęściej pada podczas tych rozmów prawie zawsze jest to samo: „Kiedy AI zacznie robić za nas?”.Moja odpowiedź również zawsze jest taka sama: szybciej niż myślisz, ale nie w taki sposób, jak to sobie wyobrażasz.
![Preppy powraca: trendy Mar[cowe]Tech na sezon wiosna/lato 2026](/assets/images/blog/pages/hero-pl/march-preppy-pl-26.png)
Preppy powraca: trendy Mar[cowe]Tech na sezon wiosna/lato 2026
Bądźmy ze sobą szczerymi: Patrzenie teraz na Twój obecny stos technologiczny przypomina zaglądanie do szafy na początku nowego sezonu. Jest ona wypchana po brzegi narzędziami typu „fast-fashion” z 2024 roku, przestarzałymi metrykami i agresywnymi taktykami konwersji, które po prostu nie pasują do konsumenta z roku 2026.

Growth Hacking: Jak przewidzieć i powstrzymać odejście klienta dzięki AI
W grze o wzrost poświęcamy absurdalną ilość energii, budżetu i kreatywności na „flirtowanie z nieznajomymi”. Obsesyjnie polujemy na nowe akwizycje, jednocześnie traktując obecną bazę klientów jako statyczny, pewny zasób. Zakładamy, że dopóki nie klikają przycisku „Wypisz się”, wszystko jest w porządku.

